🦔 Wejście Na Giewont Z Dziećmi
Niestety, kolejka linowa na Giewont nie istnieje i nie ma planów jej budowy. Na Giewont można wejść tylko na własnych nogach, wzdłuż jednego z trzech szlaków. Czytaj też: Pomysł na
Turbacz (98 km) Turbacz to najwyższy szczyt Gorców zbudowany z fiszu karpackiego. Położony w gminie Nowy Targ szczyt ma 1310 m n.p.m. i jest jednym z najsłynniejszych szczytów w okolicach Krakowa. Niedaleko szczytu na wysokości 1283 m n.p.m. ulokowane jest popularne schronisko PTTK na Turbaczu, którego historia sięga 1958 roku.
Wycieczka doliną polecana jest dla rodzin z małymi dziećmi, ponieważ nie ma tam większych trudności technicznych, a trasa nie jest zbyt długa. Wycieczkę można zakończyć na Wielkiej Polanie Małołąckiej. Przez Dolinę Małej Łąki przebiega żółty szlak na Giewont – najpopularniejszą górę w Polsce.
Wejście na Giewont zajmuje około 2-3 godzin. Jest to jeden z najbardziej popularnych szlaków turystycznych w Tatrach, który cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Trasa prowadzi przez malownicze doliny i górskie łąki, a jej trudność jest umiarkowana. Na szczycie Giewontu można podziwiać piękne widoki na Tatry oraz okoliczne góry. Podróże: Jak zdobyć Giewont
Giewont to symbol Tatr i Podhala. Kształtem przypomina Śpiącego Rycerza z legend, a widoczny z całego Zakopanego żelazny Krzyż, stojący na szczycie góry, to jedna z ikon polskiej turystyki.
Sarnia Skała słynie przede wszystkim z najlepszego widoku na symbol Zakopanego i Tatr - Giewont, który jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. To właśnie jego 600 metrowa ściana ze szczytem przedstawiającym śpiącego rycerza, widziane z perspektywy Sarniej Skały są najczęściej przedstawianym obrazem podhalańskich pamiątek
Na Giewont można wejść tylko na własnych nogach, wzdłuż jednego z trzech szlaków. Czytaj też: Pomysł na weekend w górach: 21 najlepszych atrakcji Tatr. Najtrudniejsza trasa, najwyższy
Giewont . Z Hali Kondratowej wiedzie też najłatwiejszy szlak na najpopularniejszy z tatrzańskich szczytów - Giewont. Samo wejście na Giewont nie jest łatwe - przy szczycie czeka nas jednokierunkowe podejście po łańcuchach. Jeśli się go obawiamy warto wejść sobie chociaż na Kondracką Przełęcz.
Wycieczka na Giewont przez Dolinę Strążyską i zejścię Małą Łąką, Podejście na Rakoń przez Grzesia i zejście tą samą drogą z powodu oblodzenia na przełęczy po
xicOdXy. SMARTWATCH DZIECIĘCY GIEWONT GW510 To pierwszy dziecięcy smartwatch w rodzinie marki Giewont. Twoje dziecko pokocha go od pierwszego wejrzenia i dotyku. Niech nie zmyli cię jego lekka konstrukcja! Dzięki zastosowaniu wytrzymałego tworzywa może być używany podczas przygód dziecka na placu zabaw, ale również w szkole, czy też w trakcie zajęć sportowych. Dzięki gniazdu na kartę mikroSim zarówno twoje dziecko jak i ty możecie bezproblemowo do siebie dzwonić po zainstalowaniu karty telefonicznej w zegarku. Z tym smartwatchem nie przegapisz tego, co ważne w życiu twojego dziecka. Dzięki namierzaniu LBS i aplikacji SeTracker 2 możesz w pełni kontrolować, gdzie w danym momencie przebywa twoja pociecha. Możesz kontrolować bezpieczeństwo dziecka nie tylko poprzez lokalizację, ale również obserwować za pomocą kamery, ale również w dyskretny sposób podsłuchiwać co w danym momencie robi twoje dziecko, by mieć pewność, że podczas twojej nieobecności jest i czuje się bezpiecznie. Smartwatch Giewont GW510 jest twoją zdalną opieką nad dzieckiem, by można było spokojnie wykonywać swoje obowiązki. Oprócz dłoni bezpieczeństwa jaką Giewont GW510 otacza twoje dziecko zegarek ten daje Tobie możliwość min. nagradzania za pomocą wysyłanych z aplikacji na smartwatch "serduszek", które zapewne będą miłą niespodzianką np. za dobrze wykonane lekcje podczas twojej nieobecności. Smartwatch ten jest przełomem w naszej kolekcji, bo bezpieczeństwo najmłodszych jest równie ważne dla marki Giewont jak i dla Ciebie. Z tym smartwatchem ty jak i twoje dziecko będziecie czuć się bezpiecznie. SMARTWATCH DZIECIĘCY GIEWONT GW510-2 Model: GW510 Procesor: MTK6261D Bateria: 400 mAh litowo-polimerowa(3 dni tryb czuwania, 2 dni normalnego użytkowania) Kompatybilność: Android i nowszy, iOS i nowszy Ekran: Wyświetlacz dotykowy, 1,54 cala o rozdzielczości 128 x 128 pikseli, TFT Gniazdo karty mikroSIM Tak Koperta: Tworzywo sztuczne, o podwyższonej odporności na ścieranie Pasek Przyjemny w dotyku silikon Menu: W języku polskim Aplikacja W języku polskim Instrukcja obsługi W języku polskim Wodoszczelność: IP67 Mikrofon Tak Głośnik Tak Unikalny i wyjątkowy ekran Koperta Pasek Wyświetlacz dotykowy o przekątnej 1,54 cala, TFT i rozdzielczości 128 x 128 pikseli. Wytrzymała i niezwykle lekka koperta wykonana z tworzywa sztucznego o podwyższonej wytrzymałości Lekki i niezwykle odporny na trudne warunki atmosferyczne silikonowy pasek. Przyjemny w dotyku Wymiary smartwatcha GW510 Lekki i niezwykle odporny dziecięcy smartwatch GW510. Funkcjonalność ukryta w wytrzymałej i wielkości dostosowanej do ręki dziecka. Dzięki temu smartwatch ten będzie z przyjemnością używany przez twoje dziecko. Opaska silikonowa w GRATISIE Do każdego smartwatcha GW430 otrzymasz silikonową opaskę, która od tej chwili będzie również znakiem rozpoznawczym przyjaciół marki Giewont. 11 kolorów opasek silikonowych, które stały się pięknym uzupełnieniem smartwatcha Giewont GW300. Wyróżniaj się nie tylko nowoczesnością i jakością zegarków Giewont, ale również kolorem opaski. Dołączona silikonowa opaska jest naszym prezentem, którym chcemy podziękować Tobie za zakup naszego produktu. Kolor opaski dołączany jest losowo. Od teraz łączy nas Giewont Funkcje: Wykonywanie i odbieranie połączeń telefonicznych Wykonywanie i odbieranie wiadomości tekstowych i głosowych Ekran - pokazuje zasięg, transmisja danych (strzałki), godzinę, kalendarz, nagroda serduszko SOS - przycisk alarmowy w smartwatchu SOS numery alarmowe - do ustalenia trzy numery z poziomu aplikacji Książka telefoniczna Kamera - Aparat fotograficzny - pozwala na podgląd i robienie zdjęć Zdjęcia - zapisane zdjęcie z możliwością wysłania do aplikacji rodzica Szybka nauka - gra matematyczna Wechat - czat z odczytem i nagraniem wiadomości głosowej Funkcja Urządzenie - posiada kod do pobrania aplikacji oraz kod rejestracyjny Mapa Google - z lokalizacją i jej historią oraz przebytą droga Lokalizator LBS - sygnał naziemnych nadajników operatora komórkowego ( to nie to samo co GPS) Centrum powiadomień - SOS, bezpieczna strefa, poziom naładowania baterii Tryb lokalizacji - możliwość wyboru częstotliwości sprawdzania lokalizacji dziecka Nagroda serduszko - wysyłanie nagród w postaci serduszka z aplikacji na smartwatch Nie przeszkadzać - możliwość ustalenia czasu, żeby nikt nie przeszkadzał dziecku Budzik - Alarm - można ustawić 3 alarmy - budziki z poziomu aplikacji Znajdź urządzenie - z poziomu aplikacji można znaleźć smartwatch, zacznie dzwonić Nasłuch - możliwość podsłuchania otoczenia dziecka, sprawdź u operatora czy nie nalicza za to dodatkowego kosztu tak jak za połączenie Ustawienie powiadomień - o niskim poziomie baterii oraz przypomnienie SOS Zdalny aparat - wyślij polecenia, wtedy smartwatch zrobi zdjęcie bez wiedzy dziecka Blokada nieznane połączenia - możesz zablokować nieznane numery Strefa czasowa - należy wybrać rzeczywistą strefę czasową Język zegarka - można wybrać jeżyk z wielu dostępnych, w tym język polski LBS - włączenie lub wyłączenie lokalizacji smartwatcha Zdalny reset - można zdalnie zrestartować smartwach Zdalne wyłączenie - można zdalnie wyłączyć smartwatch WAŻNE: Niektóre funkcje dostępne są tylko z poziomu aplikacji Aplikacja SeTracker 2 na telefon Kod QR do ściągnięcia aplikacji znajduje się na pudełku lub można pobrać ze sklepu Google Play lub App Store. Jest to aplikacja na telefon, dzięki której mieć pełną kontrolę nad swoim dzieckiem. Każda czynność jest automatycznie zapisywana w pamięci i dostępna do wglądu. Zapisywane jest wiele czynników jak i różne możliwości ułatwiające kontrolę codziennego trybu życia dziecka: powiadomienia o połączeniach i wiadomościach, spalanie kalorii, zdalne zdjęcia, jakość snu, przebyty dystans,zmiana wyglądy ekranu głównego oraz wiele innych funkcji. W celu połączenia zegarka należy załączyć bluetooth w telefonie komórkowym w celu sparowania urządzeń ze sobą. Dzięki temu aplikacja będzie rejestrować w twoim telefonie historię zdarzeń. Oba urządzenia muszą być podczas pracy w pobliżu siebie, w celu prawidłowej rejestracji danych ze względu na ograniczony zasięg działania bluetooth Aplikacja w języku polskim. Karta mikroSIM Dziecięcy smartwatch Giewont GW510 wyposażony jest w gniazdo na kartę mikroSim. Dzięki temu możesz zainstalować w nim kartę telefoniczną i w ten sposób smartwatch stanie się również telefonem komórkowym. Od tej chwili będzie mogli zarówno odbierać i wykonywać połączenia od waszego dziecka. Oprócz tego włączy się lokalizacja LBS, która pozwoli wam mieć jeszcze większą kontrolę nad bezpieczeństwem waszej pociechy.
TATRY Z DZIEĆMI JESIENIĄ Druga połowa września to idealny czas na wędrówki górskie – szlaki nie są już tak zatłoczone, a pogoda wciąż sprzyja . Tatry są przepiękne o każdej porze roku, ale jesienią szczególnie urokliwe! Wędrowaliśmy tu w pełnym słońcu, przy prawie stuprocentowej widoczności każdego dnia . Czerwone Wierchy Tatry - Kościeliski Potok Towarzyszyły nam szemrzące górskie strumyki, odgłosy ptaków, jak i niejednokrotnie większego zwierza (jelenia?). Bez pośpiechu, w swoim tempie podejmowaliśmy kolejne wyzwania. Przy okazji dzieci (lat 10, 8 i 5) wzbogaciły znacząco ilość punktów do książeczek GOT-u . GDZIE NOCOWALIŚMY? Wikt i opierunek zapewnił nam pensjonat Reymontówka w Kościelisku, skąd można szybko dostać się do Doliny Kościeliskiej czy szlaku na Giewont, ale również do Zakopanego, które stanowi punkt wypadowy dla wielu górskich wędrówek. Zimowa stolica Polski kusi też wieloma atrakcjami, często przereklamowanymi, lecz nam udało się wypatrzeć coś extra, zwłaszcza dla dzieci. Ale o tym za chwilę . DOKĄD ZAWĘDROWALIŚMY? Na Sarnią Skałę – startując od Wielkiej Krokwi w Zakopanem i idąc Doliną Białego - zdecydowanie jedną z najpiękniejszych tatrzańskich dolin, idealną dla młodszych turystów (jednak tych poruszających się samodzielnie, a nie wożonych). Z Sarniej Skały rozciąga się też najpiękniejszy widok na Giewont; Dolina Białego Sarnia Skała Sarnia Skała - na szlaku Sarnia Skała zdobyta! Do Hotelu Górskiego PTTK Kalatówki (jedynie same dziewczyny) - startując w Kuźnicach i idąc dalej szlakiem żółtym. Z Kalatówek rozciąga się piękny widok na rejon Kasprowego Wierchu; Hotel Górski PTTK Kalatówki - widok na góry Na Kasprowy Wierch (jedynie sami chłopcy) - startując również w Kuźnicach i idąc szlakiem zielonym. Powrót wybrali przez Halę Gąsięnicową do schroniska PTTK Murowaniec i dalej niebieskim szlakiem do przełęczy Pod Kopami, a następnie żółtym dotarli do Kuźnic. ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ Kasprowy Wierch - na szlaku Kasprowy Wierch zdobyty! Kasprowy Wierch Na Hali Gąsienicowej Na Giewont (również tylko tata i syn) - startując z parkingu przy ul. Małej Łąki i idąc dalej żółtym szlakiem doszli do Kondrackiej Przełęczy, a wrócili szlakiem czerwonym przez Wyżnią Kondracką do przełęczy w Grzybowcu, a następnie czarnym szlakiem dotarli do Kościeliska; Wejście na Giewont Z Giewontem w tle Giewont Na Halę Ornak (tu już ponownie cała rodzina) - startując w miejscowości Kiry i idąc Doliną Kościeliską przez Jaskinię Mroźną do Schroniska na Hali Ornak. Powrót tą samą drogą, ale z „zahaczeniem” o Wąwóz Kraków, który zachwycił dzieci podejściem drabiną i łańcuchami! Kolejną przygodą było spotkanie z „rodziną” owiec (nie brakowało i czarnych ) oraz ich bacą. Dolina Kościeliska Do Jaskini Mroźnej Wyjście z Jaskini Mroźnej Hala Ornak - schronisko Wąwóz Kraków Spotkanie w Dolinie Kościeliskiej CO ZWIEDZILIŚMY? Zakopane zwłaszcza, lecz nie utarte szlaki, a miejsca niezwykle oryginalne i ciekawe. O ile Muzeum Figur Woskowych przy ul. Krupówki 60 funkcjonuje już od wielu lat i nikogo szczególnie nie zaskoczy, o tyle umieszczony w tym samym budynku labirynt luster funduje niezwykłe emocje i nie pozwala opuścić tego miejsca na długo. A osobom, które się w nim pogubią - na jeszcze dłużej . Zakopane - labirynt luster Natomiast miejsce usytuowane po drugiej stronie ulicy działa stosunkowo od niedawna i zaskakuje, zachwyca, dziwi, inspiruje, denerwuje, zastanawia, rozbawia oraz wywołuje jeszcze wiele zarówno pozytywnych jak i negatywnych emocji. Mowa o Myszogrodzie, czyli magicznej krainie zamieszkanej przez różnego rodzaju i rozmiaru… myszki oczywiście . Obserwujemy ich mało skomplikowane, choć przyjemne życie, bo skoncentrowane wokół spania, jedzenia i zabawy. Zachwycają nas szczególnie „aranżacje” wnętrz, w którym przyszło myszkom żyć: od panoramy Tatr z Giewontem, na który się wspinają lub mkną wagonikami jako „pasażerowie na gapę” poprzez kosmiczną krainę, której przybysze przemieszczają się odpowiednimi pojazdami aż po eleganckie wnętrza biblioteki i salonu z instrumentami, gdzie myszki ukulturalniają się intensywnie . Jest jeszcze wiele innych niezwykłych krain, które oglądamy w tę i z powrotem i moglibyśmy tak prawie cały dzień, gdyby nie ten zapach… Myszogród Zakopane - Myszogród Myszogród na Krupówkach Trzecim miejscem, które odwiedziliśmy, a pierwszym w rankingu jest Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN przy ul. Chałubińskiego 42a. Przed dwu laty z przykrością odbiliśmy się od drzwi Centrum z powodu remontu, lecz nie zdawaliśmy sobie wówczas sprawy jak spektakularne zmiany dokonają się w tym czasie. Warto było czekać! O czym najlepiej świadczy fakt, że w trakcie obecnego pobytu odwiedziliśmy to miejsce trzykrotnie . Za 1. razem zupełnie przypadkowo, by zapoznać się z ofertą Centrum. Akurat zdążyliśmy na ostatnie wejście do sal prezentujących w sposób niezwykle interaktywny esencję wiedzy o Tatrach. I tak, podążając od sali do sali w asyście nagranego głosu lektora zapoznano nas z piętrami roślinności górskiej (przy pomocy podświetlanej makiety), zasadami ochrony tatrzańskiej przyrody, ze specyfikacją jaskiń oraz lawin (co dzięki specjalnym symulatorom doświadczyliśmy na własnej skórze ). Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN Za 2. razem wkroczyliśmy do Sali Odkryć i… przepadliśmy na kilka godzin… Przebogata wiedza o Tatrach i Podhalu ( florze, faunie, kulturze, tradycji, zwyczajach, zasadach ochrony i postępowania na szlaku) zaprezentowana w sposób tak sugestywny, że lepiej nie można by sobie tego wyobrazić. A więc: stanowiska wyposażone w interaktywne zestawy edukacyjne (o ptakach, ssakach, gadach, ale też oscypkach), dzięki którym wiedza wchodziła dzieciom jakoby sama do głowy, „telewizory” gdzie do wyboru mieliśmy filmy niezwykle ciekawe (krótkie, ale bardzo treściwe oraz w kilku językach); gry w dopasowywanie szczegółów (by lepiej poznać elementy stroju czy umeblowania chat góralskich), jak też wcielanie się w rolę świstaka, który ucieka przed orłem lub skaczącej po skałach kozicy . Sala Odkryć Nauka połączona z zabawą w Sali Odkryć Za 3. razem przyszliśmy zobaczyć wszystko to czego nie zdążyliśmy wcześniej… Na krócej już wślizgnęliśmy się do Sali Odkryć, by ponownie zaznać emocji z poprzedniego dnia. Dzieci miały też czas, by do woli dotykać ekranów interaktywnych w holu głównym i poprzez zabawę chłonąć kolejną dawkę wiedzy, a mama mogła zachwycać się w tym czasie pięknymi publikacjami popularnonaukowymi lub literaturą dziecięcą opisującą w niestandardowy sposób góry, ich florę i faunę. Nie sposób było wyjść z pustymi rękoma… Kusiły też inne pamiątki, jak np. śliczne kolczyki z wizerunkami ptaszków. Ogród Roślinności Tatrzańskiej W otaczającym Centrum Ogrodzie Roślinności Tatrzańskiej dzieciaki mogły nie tylko poznać lokalną faunę i florę, ale też odnaleźć drewniane figury tatrzańskich zwierząt. Dzięki wierszowanej zabawie rozpoznaliśmy świerk, modrzew, spotkaliśmy sójkę, a na deser rodzinę jelonków - prawdziwych . GDZIE JEDLIŚMY? Każdorazowo odwiedzając Zakopane biesiadujemy w Marzannie przy ul. Balzera 17e, gdzie tradycyjnie trzeba „odstać swoje”, lecz warto, bo zawsze są smaczne i duże porcje (właściciele mają również w ofercie wynajem pokoi). Innym miejscem godnym polecenia jest regionalny Bar Mleczny przy ul. Zamoyskiego 5 i choć również pełen gości, to dzięki sprawnej organizacji zostajemy nakarmieni dość szybko i smacznie. Wspaniale żywił nas również Pensjonat Reymontówka, gdzie w ramach wykupionego noclegu oferowano śniadanie w postaci bufetu. Menu było urozmaicone i wychodziliśmy codziennie z pełnymi brzuszkami, pełni sił, by zdobywać góry . Za dodatkową opłatą (10 zł) braliśmy również box pełen zapasów na energetyczne drugie śniadanie. Reymontówka oferuje również możliwość wykupienia obiadu i kolacji lub obiadokolacji i chętnie dostosowuje godzinę wydania posiłku do turysty, niepewnego jak zawsze o której dokładnie zakończy wędrówkę. POLECAMY TATRZAŃSKIE SZLAKI: MAŁYM I DUŻYM, A ZWŁASZCZA JESIENIĄ! Dolina Kościeliska WARTO PRZECZYTAĆ: Danuta Gawałkiewiczautorka zdjęć i tekstu przysłanego na Konkurs "Polska z dziećmi 2020" Przeczytałeś artykuł w portalu - Miejsca Przyjazne DzieciomPOLECANE NOCLEGI PRZYJAZNE DZIECIOM: >>KLIKNIJ TU<< Jeśli podoba Ci się nasz artykuł lub masz do niego uwagi, zostaw komentarz poniżej. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Portal
Z całą pewnością nie ma w Polsce osoby, która nie wie, czym jest Giewont. Wielu zna tylko tę górę. „Śpiący Rycerz” trwale zapisał się w rodzimej kulturze. Data dodania: 2013-03-27 Wyświetleń: 6829 Przedrukowań: 0 Głosy dodatnie: 3 Głosy ujemne: 0 WIEDZA Licencja: Creative Commons Znakowana trasa na szczyt od południa nie jest zbyt wymagająca. Bez problemu wchodzą nią dzieci i starsi. Jednakże niektórzy turyści decydują się na zdobycie wierchu z drugiej strony – od północy. Znacznie krócej. Co można powiedzieć o hipotetycznych drogach owych „samobójców”? Rzecz jasna, nie są regularne ani tożsame. W sposób bardzo ogólny można wyróżnić trzy. Dwie prowadzą przez Szczerbę, a jedna Żlebem Kirkora (bardziej na zachód). Najpierw „przejdźmy się” przez Szczerbę. Pierwsza trasa biegnie od Doliny Białego. Po dość krótkim przejściu na przełaj przez lasek dochodzi się pod Długi Giewont. Choć bardzo ciężko, kto mocno chce, ten z całą pewnością wejdzie na grań. Niestety potem jest tylko gorzej. Ogromne stromizny, wędruje się po „równoważni”. Najmniejszy błąd może okazać się tragiczny w skutkach. Potem sytuacja staje się wręcz ekstremalna. Bezpieczne zejście Żlebem Szczerby dla nowicjusza jest praktycznie niewykonalne. Większość śmiałków ponosi śmierć na drodze przez Płytę. Inaczej do Szczerby dąży się od Siklawicy. W pierwszej chwili trzeba iść dawnym szlakiem na Giewont (najkrótszy ze wszystkich) aż pod samą ścianę. Później w lewo do żlebu. Im wyżej, tym trudniej. Początkowo wprawdzie jeszcze trawiasty teren, sprawiający miłe wrażenie. Szybko jednak pojawiają się strome płyty i szczególnie przepaściste gzymsiki. W niektórych miejscach śnieg utrzymuje się niekiedy przez cały rok. Rejon Szczerby musi przerażać. Wielu nigdy nie wróciło, a w tzw. „Śmietniku” (kocioł skalny, do którego spadają rzeczy strącane z przełęczy i najwyższego wierzchołka Giewontu) czasem leżą fragmenty ludzkiego ciała. Nieco przyjemniejsze (choć i tak szalone) wydaje się podejście Żlebem Kirkora, do którego wejście znajduje się w zachodniej części masywu Giewontu. Po osiągnięciu podnóża ściany (idzie się dróżką od Siklawicy) trzeba zwrócić się na prawo. Co ciekawe, kiedyś wiódł tędy oficjalny szlak turystyczny. Niestety już w 1912 zeszła lawina gruzowa, czyniąc perć znacznie trudniejszą do pokonania (urwała się wystająca półka). Obecnie jest tu niezmiernie krucho i nie mniej urwiście. Nie zawsze jednak podejście kończy się tragicznie. Kiedyś pewien mężczyzna wprawdzie spadł z najwyższego progu, ale tylko 12 metrów, na dodatek na nogi. Ale do przepaści brakowało naprawdę niewiele. Wejście na Giewont od północy bez właściwego sprzętu i wspinaczkowego doświadczenia jest czystym szaleństwem. Choć niektórym narwańcom udaje się dokonać tej sztuki, z przykrością trzeba stwierdzić, że zdecydowana większość potem rozpaczliwie wzywa pomocy albo zwyczajnie ginie. Co gorsza, do dzisiaj nie odnaleziono ciał wszystkich ofiar w opisywanym rejonie. Licencja: Creative Commons
wejście na giewont z dziećmi